Na tej stronie dowiesz się nie tylko co to jest szanta i jaki jest jej rodowód. Prezentujemy na niej różnego rodzaju żaglowce - klipry, które w XIX wieku były sławne i po dzień dzisiejszy budzą podziw oraz westchnienia milionów ludzi na całym świecie.
Szanta, najkrócej mówiąc, to pieśń pracy ludzi morza. Są różne teorie tłumaczące historię słowa szanta. Jednak tak naprawde do końca nie jest pewne, skąd się wzięło. Jedna z teorii i to najbardziej prawdopodobna jest związana z Wyspami Karaibskimi. Tam, przed laty Murzyni, pracyjący przy wyrębie drzew, budowali swoje domy na palach. Owe chaty nazywane były shanties i można je było przesuwać na pniach drzew, ciągnąc za odpowiednie liny, które były zamocowane do ścian. Wówczas na dachy "szanty" siadał najbardziej leniwy drwal, "lazyman" - "szantymen" i improwizował pieśń, której rytm i tempo ułatwiały tę robotę. Stąd na statki przenieśli ją marynarze, którzy w ten sam sposób pracowali na pokładzie żaglowca. Dawniej na żaglowcach mawiało się, że dobry szantymen wart jest 10 ludzi przy pracy. A praca na żeglowcach epoki kliprów była naprawde bardzo ciężka.
Teraz trochę o kliprach. Co to jest i skąd się wzięło, dla tych, którzy tego nie wiedzą, lub pragną zgłębić wiedzę na ten temat.
Kliper, to nie tylko nazwa zespołu szantowego, ale również synonim szybkiego żaglowca z końca XIX wieku. Nazwa "kliper" pochodzi od angielskiego zwrotu: "to go at a good clip", co znaczy "iść szybkim krokiem", lub "to clip", co znaczy "biec". Były to więc szybkie żaglowce, które swoją prędkość osiągały dzięki niezwykle smukłemu kadłubowi, jak również wielkiej powierzchni ożaglowanie (często te statki były przeżeglowane). Te elementy nadawały kliprom niespotykanie piękną linię, jakiej do tej pory nie widywało się na morzach i oceanach świata. W kliprach stosunek długości do szerokości wynosił 5:1, dlatego nazywano je ekstremistycznymi. Kadłuby kliprów projektowane były tak, aby dziobnica dosłownie "cięła" wodę. Również opływ wody za tylnicą był gładki, z bardzo małymi zawirowaniami. Budowniczowie odrzucili wysokie nadbudówki, które powodowały duży opór powietrza i obniżały prędkość statku. O szybkości decydował w głównej mierze takielunek - ogromna powierzchnia żagli na bardzo wysokich masztach (50 - 60 metrów nad pokładem).