.jpg) |
|
Pierwsze występy estradowe na warsztatach szantowych
odbywały sie w krakowskich barach pełniących w tym
czasie rolę prawdziwych żeglarskich tawern. |
| |
|
|
.jpg) |
|
Po ciężkim dniu pracy staraliśmy się bardzo miło
i przyjemnie spędzać wieczory, a raczej już noce, aby
z jeszcze większą przyjemnością wstać rano i zabrać
się ochoczo do kolejnego wysiłku. |
| |
|
|
.jpg) |
|
Po męczącym tygodniu ćwiczeń, przygotowań
przyszła pora na Wielki Finał, próbę generalną przed
krakowskim Shanties. Nasi nauczyciele z niemała dumą
obserwowali nasze wczyny. |
| |
|
|
.jpg) |
|
Rozdanie dyplomów, parę pamiątkowych fotek, na
które i o których przez cały tydzień nikt nawet nie
miał czasu myśleć. Tu my z jednym z naszych guru
kochanym Zbysiem i Jego małżonką.(oboje z zespołu
"Zejman i Garkumpel). |
| |
|
|
.jpg) |
|
Urocze cztery "laski" z zespołu "Hen
Hause". Nie mogliśmy się z nimi nie pożegnać
;-). |
| |
|
|
.jpg) |
|
Kolejna pamiątkowa fotka i nasz kochany Grzesio (na
zdjęciu w marynarce) - extra akustyk i wspaniały facet. |
| |
|
|
.jpg) |
|
Na koniec cała ekipa warsztatów szantowych A.D.
1999. |